Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, ze wizyta u lekarza wywołuje emocje u wszystkich ludzi. Jeśli w grę wchodzi wizyta u dentysty są to najczęściej emocje negatywne. Niestety prawdą jest, że im dalej w las, tym więcej drzew – im bardziej odwlekam wizytę u stomatologa, tym bardziej boję się tego, co znajdzie i działam w imię zasady: „mniej wiesz, lepiej śpisz”.

Okrutna prawda jest taka, że każdy człowiek prędzej, czy później trafi na fotel dentystyczny. Kwestią jest tylko, czy trafi na przegląd i usłyszy, że wszystko jest w porządku, czy na mało skomplikowane leczenie (a co z tym związane stosunkowo niedrogie), czy też trafi z bólem ogromnie cierpiąc, co prawie zawsze kończy się leczeniem kanałowym albo usunięciem zęba (nie wspominając o kosztach leczenia i uzupełnienia usuniętych z powodu zaniedbania zębów).